niedziela, 15 stycznia 2017

馃挆 馃挆... Jeste艣 moj膮 mi艂o艣ci膮







Moje my艣li i dusza s膮 z Tob膮 w Twoim domu
Tam, gdzie zaprosi艂a艣 mnie przed laty
Gdzie pozna艂em kolor, innego nieba
Poczu艂em powiew, innego wiatru
Innego zapachu strawy
Innych uczu膰

 

Cichutko przemykam si臋 po pokojach
Gdzie sen niejednokrotnie
Samotnie do po艣cieli tuli艂em
Gdzie czu艂em na jawie snu
Jak pochyla艂a艣 si臋 nade mn膮
Ca艂uj膮c niewidzialnie…, czule!

 

Cichutko biegn臋 do kuchni
Gdzie przy drewnianym stole
Usiad艂szy w k膮ciku patrzy艂em na Ciebie
Krz膮taj膮c膮 si臋 przy piecu
Gotuj膮c膮 straw臋 dla wszystkich
Patrzy艂em 艂owi膮c oczyma … tylko Ciebie

 

Ile niewidzialnych 艣lad贸w
Emanacji Naszych nami臋tnych poca艂unk贸w
Zosta艂o tam, w tych pokojach
Na drewnianych zakr臋tach schod贸w
W gor膮cej wonnej od jad艂a kuchni
 

 

Pami臋tasz ?!
Jak kusi艂em Ci臋 wzrokiem 

Pami臋tasz ?!
Jak dotyka艂em Ci臋 rozpalonymi d艂o艅mi. Jak z艂odziej…

Pami臋tasz ?!
Jak smakowa艂em Twoich rozpalonych ust


Pami臋tasz ?!
Nasze rozkoszne szepty, szalone uniesienia

- czy pami臋tasz moje wiersze, moje listy ?!
- czy Ty mnie jeszcze pami臋tasz ?!
- czy pami臋tasz tam obudzon膮 mi艂o艣膰 ?!
- czy pami臋tasz kolor naszego nieba ?!
- czy pami臋tasz wiatr –
 
Kt贸ry Nas ca艂owa艂
Kt贸ry Nas czule obejmowa艂
Kt贸ry pozosta艂 w Nas

Czy pami臋tasz Nasze wspomnienia ?!
 
 
Ile w Tobie d藕wi臋k贸w, ile sensu s艂贸w