piątek, 27 czerwca 2014

Bo kiedy głos Twój słyszę




Bo kiedy głos Twój słyszę


To jakbym pieścił ciszę


Zasłuchany w Tobie

W tej Jednej Osobie, Ty!


Rozświetlasz zachody słońca

Mówisz, żeś gorąca

Ja o poranku czekam

Sms obfity ślę!


Bo kiedy głos Twój słyszę

To prowokuję ciszę

I w Tobie mam słuchanie

Oczu i Serca wypatrywanie..


Bo Twoje oczy barwne

Zapewne jak i moje czarne, zgrabne

Echem piosenki słowa, toczą się w rozmowach

I pisany przez to jest wiersz, ten Wiersz!


Prowadzisz mnie jak dziecko

Trzymasz niewidzialną ciepłą ręką

Prowadzisz wśród samochodów, tłumów..

- już szukam Cię!


Bo kiedy głos Twój słyszę

Metronom rozbił ciszę

I taktem jednorodnym określił

- imię Twe!


A miarą czasu serce,

choć samo w tej rozterce

I w marzeniu sennym

- wybierze Ciebie! - mnie!


Bo kiedy głos Twój słyszę

To prowokuję ciszę

I w Tobie mam słuchanie

Serca i oczu wypatrywanie..


..czas, wyznacznik dobrych decyzji!


Autor: ASPeN®  /Sercem Twojego Blogera
 

czwartek, 26 czerwca 2014

Został ino, ten cienki wierszyk..


Ciocia nasza jest w Berlinie

Ma mieszkanko urodziwe

Często, gęsto Młody – tam!

A ja w domu Pan i sam!


Lubię ciszę, lubię spokój

Nikomu nie chcę być, solą w oku

Są mi obce światowe cywilizacje
- jak i przed wyborcze, puste racje!


Nic na siłę w czas wolności

Brak mi dawnej rozwiązłości

Me kobiety, gdzieś odeszły

Został ino, ten cienki wierszyk..


Kiedy mogłem, byłem w biegu

Przyjaciółka, towarzyszyła mi na wybiegu

Zaliczyłem atlantyckie, śródziemnomorskie idylliczne

Nawet śnieżne skocznie dwie, w jednej poszybowałem byle gdzie..


Dziś już starszy, zadyszany

Rzadziej pląsam w tany - tany

Laski młode nie ta rzecz!

Ale facet, działa jak zaprogramowany pecet


Co otworzysz, wrzucisz login

On już śledzi link do „młodej”

I za dziewką patrzy, łypie

Choć go w kościach nieźle rypie..


Reumatyczny, schorowany

Ledwo trzyma się on ściany

Więc do Cioci se wyjadę

Będę w tydzień wielkim panem


Zwiedzę Berlin, zwiedzę Rzym

Będę globtroter, siwy skin

Rym nie wyszedł mi udany

Dla tej mody nie jestem, wyczesany!


Lubię cukier, ale w płynach

Nie w fryzurach podrzędnego - skina!


Autor: ASPeN®  /Sercem Twojego Blogera
 

wtorek, 24 czerwca 2014

Kto nie ryzykuje, nie ma!







Jeszcze oczy nie widziały..

Jeszcze usta nie muskały..

A już cały drżę, na werbalny szum

- wychodzący z Twoich, ust!


Choć raz któryś zapatrzony

Byłem w skromność oczu Twych

To dziś czuję już niedosyt

- tej werbalnej pieszczoty, z dziś!


I rozmowa bezgraniczna

Taka tkliwa, kojąca, śliczna

Mój telefon już czerwony, płonie

Jakbym dotknął Twoich dłoni – Ty!


Zasłuchana i milcząca

Jak ten kwiat, kobieta śliczna

Zapatrzona w mój „wąs-pąs”

Ach, już nie mam - go!


Dwie godziny i mnie spotkasz

Dwie godziny, droga zwrotna

Będzie szansa w totolotka

- poznać, dotknąć, wygrać coś, może los?


Jeszcze oczy nie widziały!

Jeszcze usta, nie całowały!

Jeszcze nie wiesz – jak i gdzie?

Ach, odgadnij mnie w śnie!


 

Autor: ASPeN®  /Sercem Twojego Blogera

czwartek, 12 czerwca 2014

Wybacz Bracie, że płaczę..



Łzy..!


Gdyby mój Brat, żył

Pewnie mówiłby o mnie

Aspe, to mój młodszy brat

To ten, co pisze wiersze, mówi wierszem!


Łzy..!


Gdyby żył, ja byłbym szczęściarzem

Mając starszego Brata, który wskazywałby mi drogę

Jak żyć i iść przez życie?

Byłby mi przewodnikiem i wzorcem..


Łzy..!


Dziś łzy spływają mi po twarzy

Żłobią coroczne korytarze tęsknoty za Nim!

-, choć nigdy niedane mi było Jego poznać

Trzymać za rękę.., Grać z Nim w piłkę..


Wiem, że mówiłby o mnie

Aspe – pisze wiersze, to mięczak

Ale to mój młodszy brat

On jest częścią mnie, więc uważajcie!


Łzy..!


Och życie!

Jakieś ty zachłanne

-, że też Mama, Ciebie poroniła!

Wybacz Bracie, że płaczę..


Autor: ASPeN®  /Sercem Twojego Blogera

środa, 4 czerwca 2014

nie musisz być piękna, chcę tylko, żebyś mnie kochała, żebyś o mnie, że jestem , tam w oddali - pamiętała!


nie musisz być piękna

chcę tylko, żebyś mnie kochała

żebyś o mnie, że jestem

tam w oddali - pamiętała!


nie zawsze będę!

nie zawsze dla ciebie!

wybacz, wiem co piszę, mówię

- wielbię sercem ASPeN, ciebie..




już wiek mnie przegania

starość wita w klubie

ale nie zraża mnie wcale

to złudzenie długie


jest we mnie dbałość o siebie

i o me duchowe wsparcie

wszystko co najsłodsze,

boże! w Jego łasce..


spotkałem ciebie

- jak w zeszłej jesieni

albo nocą czerwcową

albo w czas budzącej się zieleni


sam już nie wiem kiedy

to nie skleroza lecz liczby

dużo ich i przybywa

- to kobiet kwiat czysty!





nie musisz być piękna

chcę tylko, żebyś mnie kochała

żebyś o mnie, że jestem

tam w oddali - o Przyjacielu, pamiętała!


Autor: ASPeN®  /Sercem Twojego Blogera/