poniedziałek, 20 lutego 2017

♪♪♪.. Pragnę budzić się przy tobie




Wystarczyła jedna chwila
Samotne spojrzenie
I mogłem usłyszeć glos zachwyconego wołania
Kochałem cię na odległość
Bojąc się wykorzystać tą szansę
Ale wygląda na to, że nie jestem w stanie nic poradzić tylko się załamać

I wyobraź sobie moje zdziwienie
Kiedy otworzyłem oczy
I zobaczyłem, że oglądasz się za siebie

I nagle
Nie pamiętam już kim byłem
Jakby deszcz zmywał ze mnie tą tęsknotę
I cały ból, który znałem wcześniej znika
Tak, nagle
Już nie dryfuję po pustym morzu
I teraz wiem, że wierzę w przeznaczenie
A moje znajduje się właśnie w twoich ramionach

Pragnę budzić się przy tobie
I walczyć w odmętach tej miłości
Zmywając z siebie to wszystko co było wcześniej,
I w tym zastygłym momencie
W którym otrzymuję twój pocałunek
Zabraknie słów do wypowiedzenia

Chcę sprawić byś się rozpłynęła
Chcę dotknąć cię jak jeszcze nikt cię nie dotykał
I robić to od nowa po tysiąckroć

Chcę sprawić byś się rozpłynęła
Chcę dotknąć cię jak jeszcze nikt cię nie dotykał
I robić to od nowa po tysiąckroć