sobota, 24 grudnia 2016

..Szogun





Raz na spacerze
pod wierchami Tatr
zobaczyłam deseczkę
a na niej śliczna psinka

Pies miał minę srogą
uszy klapnięte
wyglądał na kogoś kto
obcych gryzie w piętę

Przechodząc koło deseczki
pomyślałam sobie
zbliżają się Święta więc
prezent Ci zrobię


I tak ową deseczkę
ładnie spakowałam
i pocztą elektroniczną
Tobie dziś przesłałam



(nie jestem autorem prezentu wierszem pisanego) DZIĘKUJĘ

Amadeusz - odpowiedź:

Fajne rymowanie
Tej pani od lapka
Co boi się piesów
A pies to nie zabawka

Prezent ciekawy i piękny
Jak literki w wierszu
Nie było mnie długo
Teraz jestem damski wieszczu

I odpowiedź Ci ślę
Późno, powiesz i dlaczego?
A no, nie było mnie dziś
Dla googlików, co do jednego

Dziękuję Ci za deseczkę
I fotkę mojego psa
Faktycznie gryzie i szczeka
Ta miniaturowa pchła


😎😙💗🐸