niedziela, 31 lipca 2016

♥..sen




 

kiedy patrzyłem za Tobą – roniłem łzy  21 września 2011           

  reaktywacja wiersza sprzed lat

 

kiedy patrzyłem za Tobą

 

kiedy targ przemierzałaś drogą

 

kiedy ciepłe słoneczko

 

opasywało Ciebie jak małe dziecko

 ♥

kiedy patrzyłem za Tobą

 

panną taką rzutką i młodą

 

kiedy w sercu dylemat

 

- dlaczego właśnie teraz ?

 

 

kiedy patrzyłem za Tobą

 

przejeżdżał tramwaj weteran

 

myślałem o Twoich dłoniach

 

myślałem jak je chronić

 

i wołałem me serce

 

niech uspokoi się w tej udręce

 

- że w Tobie tak zakochany

 

gnałem od ściany do ściany

 

a Ty umykałaś mi szybko

 

jakbyś była złotą rybką

 

i tyle miałem życzeń

 

i tyle próśb… „ja jestem niczem”

 

ale Ty byłaś szybsza

 

niż expresscity do Marek

 

ach, zatrzymał mi się zegarek

 

zatrzymał się dla mnie czas…

 

 

kiedy patrzyłem za Tobą - tak piękną i tak młodą

 

to serce zadało pytanie - jak z Nami będzie?

 

kiedy patrzyłem za Tobą

 

jak stukałaś obutą nogą

 

jak jeans wił się w kolanach

 

jak byłaś pięknie ubrana

 

jak serce drżało z obawy

 

że znikniesz mi dla zabawy

 

że mnie zostawisz na wietrze

 

że znajdę tylko puste powietrze

 

że mnie zostawisz…!  dla żartu

 

bo jestem z życia obdartus

 

bo staram się o Twe względy

 

a Ty chcesz – wolnością wzlatać

 

w turkusowych światach

 

czuć wolność we włosach

 

matki

 

kobiety

 

i dzierlatki

 

kiedy patrzyłem za Tobą

 

roniłem łzy, by pisały ten wiersz – Tobie

 

- tej, co takie ładne imię – ma!

 

(@ASPEN/ twórczość własna; wspomnienia o Endorfinie)