czwartek, 5 listopada 2015

Ona piękna, ja szalony, Mężczyzna dla Niej wyśniony


Piękna Monia w kropki bordo, Na moście stała

Chłopakom, podrywać się pozwalała

To i ja stwierdziłem skrycie

Szansę mam u niej, O świcie

 



Garnitur na grzbiet wrzuciłem

Umyłem czuprynę, Sygnet na palec włożyłem

I do blondynki wystartowałem

Czerwoną gablotą, Bo to auto jest szybkie

 

Piękna partia – myślę sobie, Z Monią, to i tamto zrobię

Może nawet palnę głupstwo, Zagęszczę w domu powietrze

- jutro!

Monia, laska jest wysoka, Talia szczupła, ostra osa

Elokwentna, takie lubię, Z Nią w życiu się nie zgubię

 

Pomysł był ekstra szalony, Powierzchowny, niesprawdzony

Wykupiłem wszystkie kwiaty, Kupowałem też krawaty

Och, co za galimatias, Randkę za randką miałem

Ona piękna, ja szalony, Mężczyzna dla Niej wyśniony

Bo samotna jakaś była, Ktoś ją sprawdził, nie trafiła

Ale dla mnie to nie ważne, Uśmiech oraz serce ładne

 



 
A jak było tak naprawdę, Zaraz opiszę Wam, dokładniej

Malowana, wychuchana, Kobietka istna Lala

Podrywałem ją od piątku, Miesiąc minął już przy wtorku

Lubię Monię, bo tak chcę, Trzpiotka była, to też wiem

Ale jedną wadę miała, Pedagogicznie, żle dzieci traktowała

 

Więc któregoś dnia w południe, Opieprzyłem Monię cudnie

Teraz dziecka piszą w Necie – „chwalą polonistkę w sekrecie..”

Że poprawiły się relacje, Magisterkę, prawie wszystkie

- robią na starcie!

 

Tylko ja nie napisałem w Necie, że z Monią

Panią pedagog w tym roku się rozstałem

Bo to nowe doświadczenie, zadowolony jestem

Że minął mnie zaszczyt  tej randki niezdrowej..

 



Piękna Monia w kropki bordo, Na moście stoi

Chłopakom, podrywać się pozwalała

I tak powtarza to, co roku

(podać namiar na rzekę?)