czwartek, 22 października 2015

.. wystarczy mi jeden cień!


Szukam ciebie tyle lat

Brak mi z tobą wielu dat

Byłaś przecież, sam to wiem

Kochałem, to też wiesz

 



 
Tyle lat już mija pustych

Brak mi z tobą jest rozpusty

Było fajnie, sama wiesz

Bo kochałaś mnie, ach! Wiem..

 

Jak to zrobić, jak z tym żyć?

By ponownie z sobą być

Wyjechałaś, nie ma cię

Pusto w domu, zły mam sen

 

Jak tak mogłaś zrobić mi?

Że rzuciłaś jak zbutwiały liść

Ty kobieta, matka, żona

Pruderyjna, pusta, ona

 

Wiem, że jesteś tam gdzie on

Ponoć to twój nowy mąż

Ale jak tak można żyć

Bez ślubowań tych

 



 
Szukam ciebie tyle lat

Brak mi ciebie wiele dat

Byłaś przecież, sam to wiem

Kochałem ciebie, to też wiesz

 

Tyle lat już mija pustych

Brak mi z tobą jest rozpusty

Było fajnie, sama wiesz

Bo kochałaś i to, wiem!

 

Jak to zrobić, jak z tym żyć?

By ponownie z sobą być

Wyjechałaś, nie ma cię

Pusto w domu, zły mam sen

 



 
-, ale jest też trochę dobra

Że zostałem sam, jak smoleńska sosna

 



 
Cisza, spokój wyśmienity
 
Nauczyłem się od nowa żyć
 
Wychowywać i od nowa śnić!
 
Więc nie wracaj, jestem wolny
 
- i wystarczy mi jeden cień!