niedziela, 26 lipca 2015

gdyby o nas napisać książkę byłaby bestsellerem





 

 
w twoich oczach jest tyle dobra
tyle dobrych intencji i inicjatyw dla mnie
 
w twoich oczach jest piękno naszej przyjażni
co łączy tyle myśli wyrażanych głośno i bez obawy
 
w moich dawnych marzeniach prosiłem los
o kogoś takiego jak - ty
- i otrzymałem !
 
w twoich oczach jest nasz żar i czar miłości
 
oraz pasaż i aspen
 
 
gdyby o nas napisać książkę byłaby bestsellerem
a film ? kasowy bardziej, niż myślimy oboje
 
- dlatego uwierz we mnie i w moje starania
nikt nie jest doskonały!
nawet ty
 
 

 
 

 ps. 

 

podsumowanie spotkania dla mojej

największej miłości z przeszłości

której nigdy w tym blogu

nie wymieniłem, nie opisałem

nikomu głośno nie powiedziałem


przez zjawiskowość tamtej miłości

z kobietą, którą nadal mam w sercu

- cierpię, a szukając nowej

- cierpię podwójnie i w nieskończoność

...

- takie uczucia są nieprzemijające

zdaję sobie sprawę z tego

że nie powtórzę tamtych chwil

 „czaru miłości róży” 


kiedy spotkałem na skrzyżowaniu dróg „...”

- ona sprawiła, że uleczone zostały rany mego serca

- ofiarowała mi – przyjażń, trudną lecz słodką

wytrwałem, mimo samczych zapędów

...

to kolejna kobieta, której nie potrafię zapomnieć

nasze rozstanie w imię przyjażni, mniej boli

bo ona wciąż chce ze mną rozmawiać

mimo, że dzielą nas setki kilometrów

...

"endorfina" nauczyła mnie innych wartości

przypomniała mi młodość, bo ona sama młodością kipi

porwała mnie w dawno zapomnianą "wenę" malarską

odżyłem dla zapachu olei, by adorować ją pędzlem

...

w niej spostrzegłem moją tragiczną stronę uczuć

poczułem smak jak z różą, to było zbyt niebezpieczne dla nas

i wybacz mi endorfino, że zerwałem "nić" co nas złączyła

nadal jesteś w mym każdym kolejnym nienapisanym wierszu