poniedziałek, 26 maja 2014

Była miłość kilka dni - zauroczenie, złe natchnienie!


Zaciągnąłem ją do łóżka

Aż zagrzała się poduszka

Prześcieradło też płonęło

Zapłonęło echo!





Randka była tak owocna

Że płonęły hotelowe okna

Nawet rzeka i granica

Ta słowacka, ladacznica!


Zwariowany wiersz jest cały

Noszę nadal różowe okulary

Randka, miłość, seks i okno

Ot! Szaleństwo, gdzieś nad Olzą!


Lata lecą, miłość cudna

Ona ze mną, miłość próżna!

Forsa leci, dzieci nie ma

A jak będą, ponarzekam..





Była miłość kilka dni

Prysła Laska, prysły sny

Już migotki mam na sercu

Pewnie wyląduję na SOR – widelcu!


Autor: ASPeN®