czwartek, 17 kwietnia 2014

dla paryżanki!






w twoich oczach - jest nasz żar i czar miłości   

pamiętasz nas wtedy, tam w tym mieście?

odległym i gwarnym, wysokim i brudnym..?

- pamiętasz?


mknąłem za tobą

nie mogłem nadążyć z marzeniami

czułem żar pragnień, żar dążeń, czułem ciebie

ciebie!

..

dwanaście miesięcy dał nam los, dla siebie!

bóg patrzył i milczał, a ja, a ty – razem

szukaliśmy spełnienia naszych marzeń

i pieszczot,  dla siebie!

..

dwanaście miesięcy, jak mąż i żona spójni

każdy tydzień  piękny, cudny!

zapatrzona we mnie, zapatrzony w ciebie

usta całowałem, jak krwisty zachód słońca, ciebie!

..

jakże mi ciebie dzisiaj, brak… rozdarli nas

ku przeciwnościom naszym!

rozdarli nas, dorośli i mocni

podążający za lepszym  dla nich - kawałkiem chleba!

..

świat dorosłych

nie ma w pełni dobrej miłości - dla dzieci

które zakochały się..

tak jak, my!

..

nie wiń ich, widocznie taka była potrzeba

nie wiń ich, to nasi rodzice, to los ich i los nasz z nimi!

- pamiętaj, kochałem ciebie, pragnąłem nas

i wiem, że przez vice versa – ty, pragnęłaś abym był!


miłości moja! tyś w sercu i w wierszu

łza nie kończy moich wierszy, jest wielokropkiem

jak pocałunek - dla ciebie! dla paryżanki!

pamiętaj kochałem ciebie!



                             






..PIERWSZA MIŁOŚĆ, JEST ZAWSZE NAJPIĘKNIEJSZA..